|
Oda do lekarzy Rozmyślam sobie gdy chodzę po domu czy to co napiszę spodoba się komu Chciałam się wyrazić paroma słowami Co o was myślę gdy tu jestem z wami Praca na naszym oddziale jest cieżką pracą Ale przez to nasze głowy się bogacą Bo coś znaczy życie ludzi wielu bez odrobiny oleju Wasz trud cieżki doceniamy I przyrzekamy że sie pozmieniamy Będziemy wszyscy grzeczni i zdrowi Aby się mózg w głowie nie mącił doktorowi A co doktor na to powie Daj mu Boże zdrowie! Kasia
|
Tańcz, tańcz wśród marzeń
Kiedy słońce tanczyć każe
Tańcz póki jesteś młoda
Tańcz w czerwonych jagodach
Tańcz w nowym świecie
I wiruj w tańcu kwiatów dziecie
Tańcz wśród chmur
I na szczytach gór
Taniec, taniec moja mała
To to czego ludzkość od wieków szukała
Więc tańcz, tańcz nieskończenie
Bo tak chcą słońca promienie
Sabina
|
BAJKA O NICZYM
Dawno, dawno temu, a tak właściwie około trzy dni temu.
Daleko, daleko, jakieś trzy metry stąd.
Żyło sobie pod agrestem małe "NIC", jako, że było niczym czuło sie bardzo samotne. Siedziało samo
pod agrestem od czasu do czasu cichutko pochlipując i rozmyślało: "Nawet zero, które jest bez wartości,
est ważne. Dzieci uczą się o nim w szkołach. Jest takie sprytne,
przyklei się do jedynki i już jest dziesieć. To niesprawiedliwe, że nic, to tylko nic.
O mnie nikt nie mówi, nikt nie zawraca sobie głowy takim nicem jak ja."
Użalało sie "NIC". I nawet nie zauważyło, że do agrestu, pod którym siedziało, podeszła
dziewczyna z kobiałką i obrywa małe zielone agresty. Nie zauważyłoby pewnie i jej odejścia,
gdyby nie fakt, że dziewczyna oberwała wszystek agrest. Na krzaku zostało "NIC", takie samo,
jakie siedziało pod krzakiem i lamentowało. "NIC"" z krzaka zeskoczyło i stanęło obok "NICA"
spod krzaka. Bardzo zdziwione, ale i zaciekawione przemówiło pierwsze.
- Cześć, jestem "NIC" z krzaka. A ty?
- Ja - odpowiedziało "NIC" - jestem "NIC"spod krzaka.
Oba "NICA" bardzo sie ucieszyły, objęły się i zadowolone pobiegły bawić się w bardzo
"NICOWĄĄ" zabawę.
I odtąd "NIC" spod i "NIC" z krzaka były nierozłączne, ani jedno, ani drugie nie zaznało samotności
od tamtego czasu.
Oba do tej pory harcują gdzieś po trawie.
PAMIĘTAJ CHODŹ OSTROŻNIE BO JAK NADEPNIESZ NA NIE TO MOŻESZ SIĘ PRZEWRÓCIĆ,
A WTEDY WSZYSCY BĘDĄ SIĘ ŚMIALI, ŻE PRZEWRÓCIŁEŚ SIĘ NA NICZYM.